Przedstawiamy  linki You Tube do filmów które warto obejrzeć  w gronie rodzinnym.
JAN LECHOŃ (1899-1956)

MATKA BOSKA CZĘSTOCHOWSKA

fragment

Matka Boska Częstochowska, ubrana perłami,
Cała w zlocie i brylantach, modli się za nami.
Aniołowie podtrzymują Jej ciężką koronę
I Jej szaty, co jak noc są gwiazdami znaczone.
Ona klęczy i swe lice, gdzie są rany krwawe,
Obracając, gdzie my wszyscy, patrzy na Warszawę.

O Ty, której obraz widać w każdej polskiej chacie
I w kościele i w sklepiku i w pysznej komnacie
W ręku tego, co umiera, nad kołyską dzieci,
I przed którą dniem i nocą wciąż się światło świeci.
Która perły masz od królów, złoto od rycerzy,
W którą wierzy nawet taki, który w nic nie wierzy,
Która widzisz z nas każdego cudnymi oczami,
Matko Boska Częstochowska, zmiłuj się nad nami!
"Gdy miłość swą okażemy w krąg
przychodzisz już dziś na ziemię swą"
sł. K. Ballelstrem
Biblia wg.
św, Marka
   Rok liturgiczny Kościoła katolickiego
Wspomnienie zbawcze misterium Jezusa Chrystusa w ciągu jednego roku kalendarzowego, rozpoczyna się w pierwszą niedzielę Adwentu, która przypada między 27 listopada a 3 grudnia. W trakcie jednego roku przekazywana jest cała historia zbawienia, opisana na kartach Biblii. Kolejno odsłaniane jest całe Misterium Chrystusa: oczekiwanie, zwiastowanie, nadejście, działalność, śmierć, zmartwychwstanie.
więcej...
Warto przeczytać
BOGARODZICA
Bogarodzica dziewica, Bogiem sławiona Maryja,
U twego syna Gospodzina matko zwolona, Maryja!
Zyszczy nam, spuści nam.
Kyrieleison.

Twego syna Krciciela zbożny czas,
Usłysz głosy, napełni myśli człowiecze.
Słysz modlitwę, jenże cię prosimy.
O o, dać raczy, jegoż prosimy:
Daj na świecie zbożny pobyt,
Po żywocie rajski przebyt.
Kyrieleison.

NABOŻEŃSTWO PIERWSZYCH SOBÓT MIESIĄCA
Świeto Jana Chrzciciela
Świeto Tomasza
Święty Benedykt
Matka Boska Szkaplerzna
Święty Krzysztof
Świeta Teresa Benedykta
Święty Wawrzyniec diakon
Święto Przemienienia Pańskiego
Święto 15 sierpnia
Święto 1 listopada
Święty Mikołaj
Niepokalane pocz
ęcie
Tajemnica Krzy
ża
Matka Bo
ża Fatimska
Święty Paweł
Swi
ęto Ofiarowania Pańskiego
Święty Cyryl i Metody
Przewodnicy do nieba
Święty Piotr i Paweł
Święty Benedykt z Nursji
Odpust Porcjunkuli
św. Teresa Benedykta od Krzyża
św. Franciszek z Aszyżu.
św. Jadwiga Śląska
Chwila refleksji - Przed Wielkim Postem
O mi
łowaniu nieprzyjaciół
Plik w PDF do pobrania - historia kosciola


 
 
 
 
 
 
 
Polecane do obejrzenia - film
 
24 czerwca - Święty Jan Chrzciciel

Imię Jan jest pochodzenia hebrajskiego i oznacza tyle, co "Bóg jest łaskawy". Jan Chrzciciel urodził się jako syn kapłana Zachariasza i Elżbiety (Łk 1, 5-80). Jego narodzenie z wcześniej bezpłodnej Elżbiety i szczególne posłannictwo zwiastował Zachariaszowi archanioł Gabriel, kiedy Zachariasz jako kapłan okadzał ołtarz w świątyni (Łk 1, 8-17). Przyszedł na świat sześć miesięcy przed narodzeniem Jezusa (Łk 1, 36), prawdopodobnie w Ain Karim leżącym w Judei, ok. 7 km na zachód od Jerozolimy. Wskazuje na to dawna tradycja, o której po raz pierwszy wspomina ok. roku 525 niejaki Teodozjusz. Przy obrzezaniu otrzymał imię Jan, zgodnie z poleceniem anioła. Z tej okazji Zachariasz wyśpiewał kantyk, w którym sławi wypełnienie się obietnic mesjańskich i wita go jako proroka, który przed obliczem Pana będzie szedł i gotował mu drogę w sercach ludzkich (Łk 1, 68-79). Kantyk ten wszedł na stałe do liturgii i stanowi istotny element codziennej porannej modlitwy Kościoła - Jutrzni. Poprzez swoją matkę, Elżbietę, Jan był krewnym Jezusa (Łk 1, 36).
Św. Łukasz przekazuje nam w Ewangelii następującą informację: "Dziecię rosło i umacniało się w duchu i przebywało na miejscach pustynnych aż do czasu ukazania się swego w Izraelu" (Łk 1, 80). Można to rozumieć w ten sposób, że po wczesnej śmierci rodziców będących już w wieku podeszłym, Jan pędził żywot anachorety, pustelnika, sam lub w towarzystwie innych. Nie jest wykluczone, że mógł zetknąć się także z esseńczykami, którzy wówczas mieli nad Morzem Martwym w Qumran swoją wspólnotę. Kiedy miał już lat 30, wolno mu było według prawa występować publicznie i nauczać. Podjął to dzieło nad Jordanem, nad brodem w pobliżu Jerycha. Czasem przenosił się do innych miejsc, np. Betanii (J 1, 28) i Enon (Ainon) w pobliżu Salim (J 3, 23). Swoje nauczenie rozpoczął w piętnastym roku panowania cesarza Tyberiusza (Łk 3, 1), czyli w 30 r. naszej ery według chronologii, którą się zwykło podawać.

Święty Jan Chrzciciel Jako herold Mesjasza Jan podkreślał z naciskiem, że nie wystarczy przynależność do potomstwa Abrahama, ale trzeba czynić owoce pokuty, trzeba wewnętrznego przeobrażenia. Na znak skruchy i gotowości zmiany życia udzielał chrztu pokuty (Łk 3, 7-14; Mt 3, 7-10; Mk 1, 8). Garnęła się do niego "Jerozolima i cała Judea, i wszelka kraina wokół Jordanu" (Mt 3, 5; Mk 1, 5). Zaczęto nawet go pytać, czy przypadkiem on sam nie jest zapowiadanym Mesjaszem. Jan stanowczo rozwiewał wątpliwości twierdząc, że "Ten, który idzie za mną, mocniejszy jest ode mnie: ja nie jestem godzien nosić Mu sandałów" (Mt 3, 11). Na prośbę Chrystusa, który przybył nad Jordan, Jan udzielił Mu chrztu. Potem niejeden raz widział Chrystusa nad Jordanem i świadczył o Nim wobec tłumu: "Oto Baranek Boży, który gładzi grzechy świata" (J 1, 29. 36). Na skutek tego wyznania, przy Chrystusie Panu zjawili się dwaj pierwsi uczniowie - Jan i Andrzej, którzy dotąd byli uczniami św. Jana (J 1, 37-40).
Na działalność Jana szybko zwrócili uwagę starsi ludu. Bali się jednak jawnie przeciwko niemu występować, woleli raczej zająć stanowisko wyczekujące (J 1, 19; Mt 3, 7). Osobą Jana zainteresował się także władca Galilei, Herod II Antypas (+ 40), syn Heroda I Wielkiego, który nakazał wymordować dzieci w Betlejem. Można się domyślać, że Herod wezwał Jana do swojego zamku, Macherontu. Gorzko jednak pożałował swojej ciekawości. Jan bowiem skorzystał z tej okazji, aby rzucić mu prosto w oczy: "Nie wolno ci mieć żony twego brata" (Mk 6, 18). Rozgniewany król, z poduszczenia żony brata Filipa, którą ku ogólnemu oburzeniu Herod wziął za własną, oddalając swoją żonę prawowitą, nakazał Jana aresztować. W dniu swoich urodzin wydał ucztę, w czasie której, pijany, pod przysięgą zobowiązał się dać córce Herodiady, Salome, wszystko, czegokolwiek zażąda. Ta po naradzeniu się z matką zażądała głowy Jana. Herod nakazał katowi wykonać wyrok śmierci na Janie i jego głowę przynieść na misie dla Salome (Mt 14, 1-12). Jan miał wtedy trzydzieści kilka lat.

Święty Jan Chrzciciel Jezus wystawił Janowi świadectwo, jakiego żaden człowiek z Jego ust nie otrzymał: "Coście wyszli oglądać na pustyni? (...) Proroka zobaczyć? Tak, powiadam wam, nawet więcej niż proroka. On jest tym, o którym napisano: Oto ja posyłam mego wysłańca przed Tobą, aby Ci przygotował drogę. Zaprawdę powiadam wam: Między narodzonymi z niewiast nie powstał większy od Jana Chrzciciela" (Mt 11, 7-11; Łk 7, 24-27).

Jan Chrzciciel jako jedyny wśród świętych Pańskich cieszy się takim przywilejem, iż obchodzi się jako uroczystość dzień jego narodzin. U wszystkich innych świętych obchodzimy jako święto dzień ich śmierci - czyli dzień ich narodzin dla nieba. Ponadto w kalendarzu liturgicznym znajduje się także wspomnienie męczeńskiej śmierci św. Jana Chrzciciela, obchodzone 29 sierpnia.
W Janie Chrzcicielu uderza jego świętość, życie pełne ascezy i pokuty, siła charakteru, bezkompromisowość. Był pierwszym świętym czczonym w całym Kościele. Jemu dedykowana jest bazylika rzymska św. Jana na Lateranie, będąca katedrą papieża. Jan Chrzciciel jest patronem Austrii, Francji, Holandii, Malty, Niemiec, Prowansji, Węgier; Akwitanii, Aragonii; archidiecezji warszawskiej i wrocławskiej; Amiens, Awinionu, Bonn, Florencji, Frankfurtu nad Menem, Kolonii, Lipska, Lyonu, Neapolu, Norymbergi, Nysy, Wiednia, Wrocławia; jest patronem wielu zakonów, m. in. joannitów (Kawalerów Maltańskich), mnichów, dziewic, pasterzy i stad, kowali, krawców, kuśnierzy, rymarzy; abstynentów, niezamężnych matek, skazanych na śmierć. Jest orędownikiem podczas gradobicia i w epilepsji.

Dzisiaj rzymsko - katolicki ko
ściół p.w. Pod­wyższenia Krzyża Świętego jest najlepiej zacho­wanym Kościołem Łaski na Dolnym Śląsku. Jego wyposażenie niemalże pozostało nienaruszone, a inskrypcje zamieszczone na brzegach empor, które  po wojnie zamalowano odzyskały na nowo swój blask, dzięki niemieckiemu sponsorowi. Na dobry stan kościoła wpływ miało i to, że świątynia od 1956 roku jest Kościołem Garnizonowym Wojska  Polskiego, od którego oprócz fundacji niemieckich i  ministerstwa kultury spływały fundusze na renowa­cję tej świątyni. Obecnie w Muzeum Okręgowym w  Jeleniej Górze można oglądać jeden z dwu zachowa­nych modeli Kościołów Łaski wykonanych przez M. Frantza w 1709 roku. Nabożeństwa dla 130-osobowej społeczności ewangelickiej odbywają się w sąsiedniej miejscowości - w kościele ewangelickim w Jeleniej Górze - Cieplicach.


            
Krótka historia KOŚCIOŁÓW ŁASKI NA DOLNYM ŚLĄSKU  pdf  
                        
   Epitafium pastora Gottloba Adolpha
Czy uda mi się opisać epitafium pastora Gottloba Adolpha? Umieszczono je przy wejściu do zakrystii Kościoła Łaski w Jelenie Górze, aby przypominało o nieprawdopodobnej historii, która wydarzyła się w tej świątyni. Pastor Gottlob Adolph, jak czytamy na kamiennej płycie, „z woli Boga 1 sierpnia 1745 r., w siódmą niedzielę po Trinitatis na ambonie, podczas nabożeństwa, o godzinie pół do drugiej trafiony ude­rzeniem pioruna, odwołany został z urzędu i przyjęty w grono wiecznej wspaniałości”.
Autor inskrypcji starał się zestawić ostatnie chwi­le tragicznie zmarłego pastora z (opisanym w 2 Księ­dze Królewskiej) spektakularnym odejściem proroka Eliasza: „Kto czyta, niechaj zapamięta! Pobożny kaznodzieja, który z ambony odszedł do Boga, spoczy­wa tu w cielesnej powłoce”. Czy autor wspominałby o ciele leżącym pod murem kościoła, gdyby nie starał się zasugerować czytelnikowi, że w pastorze dostrzegł kolejne wcielenie Eliasza? Gdy przemknął ognisty wóz i prorok wstąpił w wichrze do nieba, pięćdziesię­ciu mężczyzn przez trzy dni szukało jego zwłok. Nie znaleźli, a ich świadectwo przyjęto za dowód wniebo­wstąpienia Eliasza. Od starotestamentowego wzoru odejście Gottloba miałoby różnić się jedynie wymia­rem duchowym, a brak dosłowności, niczego nie uj­mowałby z wymowy tego wydarzenia: „Jelenia Góro! Nie zapomnij twojego nauczyciela i jego słów. Spójrz na jego koniec i idź za jego wiarą!”
Choć nagrobny napis nie wymienia imienia pro­roka, to na płaskorzeźbie ilustrującej tekst moż­na doszukać się subtelnego śladu. Hebrajskie litery z tetragramu (ujętego w trójkąt symbolizujący Trójcę Świętą) sprowadzają imiona obu postaci - i zapisa­ny w nich los - do wspólnego mianownika, bowiem Eliasz oznacza „moim Bogiem jest Jahwe” (hebr.), a Gottlob to „chwalący Boga” (nm.).
Dramatyczne okoliczności śmierci pastora zupełnie nie przystają do spokojnego i przewidywalnego życia, które do tej pory prowadził. Gottlob Adolph, jak głosi nagrobna inskrypcja, pochodził z szanowanej rodzi­ny, otrzymał staranne wykształcenie, idąc za przykła­dem ojca wybrał posługę pastora, ożenił się z panną z dobrego domu, razem wychowali dziewięcioro dzie­ci... padają konkretne daty, nazwy miejscowości, peł­nione funkcje...
Jedno uderzenie pioruna zniszczyło obraz zwykłe­go, przyzwoitego człowieka. Kim był autor inskrypcji, %
który podsuwając czytelnikowi wizję ognistego wozu, starał się scalić odpryski rozbitej biografii?



.


 
 
Materiały archiwalne

Przed Wielkim Postem. pdf
WieIki Post: TRZYCZĘŚCIOWA SYMFONIA. pdf
Wielki Post nie jest rytuałem. pdf

 
Kancelaria Parafialna czynna  w
poniedziałki,  środy i piątki tylko
w  godzinach południowych
16.00 do 17.30.
      Poczta e-mail:
kancelaria                      
krzyz_jg@legnica.opoka.org.pl

administrator WWW    admin_www@kosciolgarnizonowy.pl
© copyright by Parafia pw. Podwyższenia Krzyża Świętego w Jeleniej Górze
KALENDARZ LITURGICZNY
KALENDARZ LITURGICZNY
Strona w języku niemieckim
Od 1 KWIETNIA - 31 PAŻDZIERNIKA
Zwiedzanie kościoła od poniedziałku do czwartku w godz. 10,00 - 16,00
piątki w godzinach 12,00 - 16,00
soboty w godzinach od 10,00 - 16,00
Msze Święte
NIEDZIELA:
8.30 , 10.00 , 11.30 ,
13.00 , 19.00 ,

DNI POWSZEDNIE:
7.30 , 18.00

  Kancelaria czynna:
poniedziałek, środę i    piątek
w godzinach 16:00 - 17:00
i dodatkowo w poniedziałek i piątek
w godzinach 11:00 - 12:00

W okresie PANDEMI
Kancelaria Parafialna czynna  w poniedziałki, środy i piątki tylko w  godzinach południowych 16.00 do 17.30.
24 czerwca - Święty Jan Chrzciciel

Imię Jan jest pochodzenia hebrajskiego i oznacza tyle, co "Bóg jest łaskawy". Jan Chrzciciel urodził się jako syn kapłana Zachariasza i Elżbiety (Łk 1, 5-80). Jego narodzenie z wcześniej bezpłodnej Elżbiety i szczególne posłannictwo zwiastował Zachariaszowi archanioł Gabriel, kiedy Zachariasz jako kapłan okadzał ołtarz w świątyni (Łk 1, 8-17). Przyszedł na świat sześć miesięcy przed narodzeniem Jezusa (Łk 1, 36), prawdopodobnie w Ain Karim leżącym w Judei, ok. 7 km na zachód od Jerozolimy. Wskazuje na to dawna tradycja, o której po raz pierwszy wspomina ok. roku 525 niejaki Teodozjusz. Przy obrzezaniu otrzymał imię Jan, zgodnie z poleceniem anioła. Z tej okazji Zachariasz wyśpiewał kantyk, w którym sławi wypełnienie się obietnic mesjańskich i wita go jako proroka, który przed obliczem Pana będzie szedł i gotował mu drogę w sercach ludzkich (Łk 1, 68-79). Kantyk ten wszedł na stałe do liturgii i stanowi istotny element codziennej porannej modlitwy Kościoła - Jutrzni. Poprzez swoją matkę, Elżbietę, Jan był krewnym Jezusa (Łk 1, 36).
Św. Łukasz przekazuje nam w Ewangelii następującą informację: "Dziecię rosło i umacniało się w duchu i przebywało na miejscach pustynnych aż do czasu ukazania się swego w Izraelu" (Łk 1, 80). Można to rozumieć w ten sposób, że po wczesnej śmierci rodziców będących już w wieku podeszłym, Jan pędził żywot anachorety, pustelnika, sam lub w towarzystwie innych. Nie jest wykluczone, że mógł zetknąć się także z esseńczykami, którzy wówczas mieli nad Morzem Martwym w Qumran swoją wspólnotę. Kiedy miał już lat 30, wolno mu było według prawa występować publicznie i nauczać. Podjął to dzieło nad Jordanem, nad brodem w pobliżu Jerycha. Czasem przenosił się do innych miejsc, np. Betanii (J 1, 28) i Enon (Ainon) w pobliżu Salim (J 3, 23). Swoje nauczenie rozpoczął w piętnastym roku panowania cesarza Tyberiusza (Łk 3, 1), czyli w 30 r. naszej ery według chronologii, którą się zwykło podawać.

Święty Jan Chrzciciel Jako herold Mesjasza Jan podkreślał z naciskiem, że nie wystarczy przynależność do potomstwa Abrahama, ale trzeba czynić owoce pokuty, trzeba wewnętrznego przeobrażenia. Na znak skruchy i gotowości zmiany życia udzielał chrztu pokuty (Łk 3, 7-14; Mt 3, 7-10; Mk 1, 8). Garnęła się do niego "Jerozolima i cała Judea, i wszelka kraina wokół Jordanu" (Mt 3, 5; Mk 1, 5). Zaczęto nawet go pytać, czy przypadkiem on sam nie jest zapowiadanym Mesjaszem. Jan stanowczo rozwiewał wątpliwości twierdząc, że "Ten, który idzie za mną, mocniejszy jest ode mnie: ja nie jestem godzien nosić Mu sandałów" (Mt 3, 11). Na prośbę Chrystusa, który przybył nad Jordan, Jan udzielił Mu chrztu. Potem niejeden raz widział Chrystusa nad Jordanem i świadczył o Nim wobec tłumu: "Oto Baranek Boży, który gładzi grzechy świata" (J 1, 29. 36). Na skutek tego wyznania, przy Chrystusie Panu zjawili się dwaj pierwsi uczniowie - Jan i Andrzej, którzy dotąd byli uczniami św. Jana (J 1, 37-40).
Na działalność Jana szybko zwrócili uwagę starsi ludu. Bali się jednak jawnie przeciwko niemu występować, woleli raczej zająć stanowisko wyczekujące (J 1, 19; Mt 3, 7). Osobą Jana zainteresował się także władca Galilei, Herod II Antypas (+ 40), syn Heroda I Wielkiego, który nakazał wymordować dzieci w Betlejem. Można się domyślać, że Herod wezwał Jana do swojego zamku, Macherontu. Gorzko jednak pożałował swojej ciekawości. Jan bowiem skorzystał z tej okazji, aby rzucić mu prosto w oczy: "Nie wolno ci mieć żony twego brata" (Mk 6, 18). Rozgniewany król, z poduszczenia żony brata Filipa, którą ku ogólnemu oburzeniu Herod wziął za własną, oddalając swoją żonę prawowitą, nakazał Jana aresztować. W dniu swoich urodzin wydał ucztę, w czasie której, pijany, pod przysięgą zobowiązał się dać córce Herodiady, Salome, wszystko, czegokolwiek zażąda. Ta po naradzeniu się z matką zażądała głowy Jana. Herod nakazał katowi wykonać wyrok śmierci na Janie i jego głowę przynieść na misie dla Salome (Mt 14, 1-12). Jan miał wtedy trzydzieści kilka lat.

Święty Jan Chrzciciel Jezus wystawił Janowi świadectwo, jakiego żaden człowiek z Jego ust nie otrzymał: "Coście wyszli oglądać na pustyni? (...) Proroka zobaczyć? Tak, powiadam wam, nawet więcej niż proroka. On jest tym, o którym napisano: Oto ja posyłam mego wysłańca przed Tobą, aby Ci przygotował drogę. Zaprawdę powiadam wam: Między narodzonymi z niewiast nie powstał większy od Jana Chrzciciela" (Mt 11, 7-11; Łk 7, 24-27).

Jan Chrzciciel jako jedyny wśród świętych Pańskich cieszy się takim przywilejem, iż obchodzi się jako uroczystość dzień jego narodzin. U wszystkich innych świętych obchodzimy jako święto dzień ich śmierci - czyli dzień ich narodzin dla nieba. Ponadto w kalendarzu liturgicznym znajduje się także wspomnienie męczeńskiej śmierci św. Jana Chrzciciela, obchodzone 29 sierpnia.
W Janie Chrzcicielu uderza jego świętość, życie pełne ascezy i pokuty, siła charakteru, bezkompromisowość. Był pierwszym świętym czczonym w całym Kościele. Jemu dedykowana jest bazylika rzymska św. Jana na Lateranie, będąca katedrą papieża. Jan Chrzciciel jest patronem Austrii, Francji, Holandii, Malty, Niemiec, Prowansji, Węgier; Akwitanii, Aragonii; archidiecezji warszawskiej i wrocławskiej; Amiens, Awinionu, Bonn, Florencji, Frankfurtu nad Menem, Kolonii, Lipska, Lyonu, Neapolu, Norymbergi, Nysy, Wiednia, Wrocławia; jest patronem wielu zakonów, m. in. joannitów (Kawalerów Maltańskich), mnichów, dziewic, pasterzy i stad, kowali, krawców, kuśnierzy, rymarzy; abstynentów, niezamężnych matek, skazanych na śmierć. Jest orędownikiem podczas gradobicia i w epilepsji.

Dzisiaj rzymsko - katolicki ko
ściół p.w. Pod­wyższenia Krzyża Świętego jest najlepiej zacho­wanym Kościołem Łaski na Dolnym Śląsku. Jego wyposażenie niemalże pozostało nienaruszone, a inskrypcje zamieszczone na brzegach empor, które  po wojnie zamalowano odzyskały na nowo swój blask, dzięki niemieckiemu sponsorowi. Na dobry stan kościoła wpływ miało i to, że świątynia od 1956 roku jest Kościołem Garnizonowym Wojska  Polskiego, od którego oprócz fundacji niemieckich i  ministerstwa kultury spływały fundusze na renowa­cję tej świątyni. Obecnie w Muzeum Okręgowym w  Jeleniej Górze można oglądać jeden z dwu zachowa­nych modeli Kościołów Łaski wykonanych przez M. Frantza w 1709 roku. Nabożeństwa dla 130-osobowej społeczności ewangelickiej odbywają się w sąsiedniej miejscowości - w kościele ewangelickim w Jeleniej Górze - Cieplicach.


            
Krótka historia KOŚCIOŁÓW ŁASKI NA DOLNYM ŚLĄSKU  pdf  
                        
   Epitafium pastora Gottloba Adolpha
Czy uda mi się opisać epitafium pastora Gottloba Adolpha? Umieszczono je przy wejściu do zakrystii Kościoła Łaski w Jelenie Górze, aby przypominało o nieprawdopodobnej historii, która wydarzyła się w tej świątyni. Pastor Gottlob Adolph, jak czytamy na kamiennej płycie, „z woli Boga 1 sierpnia 1745 r., w siódmą niedzielę po Trinitatis na ambonie, podczas nabożeństwa, o godzinie pół do drugiej trafiony ude­rzeniem pioruna, odwołany został z urzędu i przyjęty w grono wiecznej wspaniałości”.
Autor inskrypcji starał się zestawić ostatnie chwi­le tragicznie zmarłego pastora z (opisanym w 2 Księ­dze Królewskiej) spektakularnym odejściem proroka Eliasza: „Kto czyta, niechaj zapamięta! Pobożny kaznodzieja, który z ambony odszedł do Boga, spoczy­wa tu w cielesnej powłoce”. Czy autor wspominałby o ciele leżącym pod murem kościoła, gdyby nie starał się zasugerować czytelnikowi, że w pastorze dostrzegł kolejne wcielenie Eliasza? Gdy przemknął ognisty wóz i prorok wstąpił w wichrze do nieba, pięćdziesię­ciu mężczyzn przez trzy dni szukało jego zwłok. Nie znaleźli, a ich świadectwo przyjęto za dowód wniebo­wstąpienia Eliasza. Od starotestamentowego wzoru odejście Gottloba miałoby różnić się jedynie wymia­rem duchowym, a brak dosłowności, niczego nie uj­mowałby z wymowy tego wydarzenia: „Jelenia Góro! Nie zapomnij twojego nauczyciela i jego słów. Spójrz na jego koniec i idź za jego wiarą!”
Choć nagrobny napis nie wymienia imienia pro­roka, to na płaskorzeźbie ilustrującej tekst moż­na doszukać się subtelnego śladu. Hebrajskie litery z tetragramu (ujętego w trójkąt symbolizujący Trójcę Świętą) sprowadzają imiona obu postaci - i zapisa­ny w nich los - do wspólnego mianownika, bowiem Eliasz oznacza „moim Bogiem jest Jahwe” (hebr.), a Gottlob to „chwalący Boga” (nm.).
Dramatyczne okoliczności śmierci pastora zupełnie nie przystają do spokojnego i przewidywalnego życia, które do tej pory prowadził. Gottlob Adolph, jak głosi nagrobna inskrypcja, pochodził z szanowanej rodzi­ny, otrzymał staranne wykształcenie, idąc za przykła­dem ojca wybrał posługę pastora, ożenił się z panną z dobrego domu, razem wychowali dziewięcioro dzie­ci... padają konkretne daty, nazwy miejscowości, peł­nione funkcje...
Jedno uderzenie pioruna zniszczyło obraz zwykłe­go, przyzwoitego człowieka. Kim był autor inskrypcji, %
który podsuwając czytelnikowi wizję ognistego wozu, starał się scalić odpryski rozbitej biografii?



.


Przedstawiamy  linki You Tube do filmów które warto obejrzeć  w gronie rodzinnym.
      Poczta e-mail:
kancelaria                   
krzyz_jg@legnica.opoka.org.pl

administrator WWW    admin_www@kosciolgarnizonowy.pl